Tuesday, 15 October 2013

In Park

Nie planowałam żadnej sesji
zwyczajny spacer
jaki wykonujemy codziennie
może z tym wyjątkiem
ze wybraliśmy się do parku odalonego bardziej niż zazwyczaj

Znowu potwierdza się reguła
zdjęcia zrobione z przypadku mają więcej magi niż te planowane
Jest w nich tyle energii
ze musiałam sie nimi podzielić























Sukienka-Gap
Golf-Girl2Girl
Rajstopy-H&M
Buty-Naturino
Torebka-CCC

11 comments:

  1. O jezusie słodki, zauroczyłaś mnie! Na samą noc..centralnie mnie zamurowało. Piękne!! :)

    Mamala.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje bardzo- mam nadzieje ze sny byly kolorowe :)

      Delete
  2. ps.juz sie nie moge doczekac swiatecznego wydania Twojego swiata w obiektywie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. stawiasz mi wysoko poprzeczke
      boje sie ze moge nie sprostac oczekiwaniom
      ale bede sie starac :)

      Delete
  3. Cudne, zdjęcia, bardzo nastrojowe. Szczególnie podoba mi się mina Amelki zza drzwi, przeurocze :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moje ulubione :) mina malej lobuzicy

      Delete
  4. Ja w sumie nigdy sesji nie planuje. Nie ma to sensu w naszym przypadku. Bo jak planuje, to potem sa nerwy, ze sie nie udaje. Cykam wiec przy okazji. Wasze zdjecia wyszly cudownie i magicznie. Fajnie, ze sie nimi podzielilas :-)

    ReplyDelete
  5. I tu musze sie zgodzic. Gdy sie spinam rezulaty nie zawsze sa jakich oczekuje, gdy robie spotanicznie to jedynie moge sie milo zaskoczyc :)

    ReplyDelete
  6. Piękne zdjęcia, córeczka cudna. Również uważam że nieplanowane zdjęcia są najpiękniejsze :))) http://www.miszka-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete