Thursday, 2 January 2014

Iskierka


Nie wiem skąd w niej tyle energii
wiecznie w ruchu, ani chwili spokoju
istne tornado
Gdy ja opadam powoli już z sił
ona dopiero się rozkręca
nasza mała iskierka

Żywe srebro to nie najłatwiejszy model
a ja stawiam swoje pierwsze kroki
nigdy przedtem nie robiłam zdjęć z zęwnetrzną lampą
mój wymarzony prezent od Mikolaja
trochę czasu mi zajmie zanim opanuje wszystko
jakieś wskazówki, rady ???
jak na pierwszy raz to sesja nie wyszła chyba tak najgorzej :)















Koszula-Next
Tutu-Next
Rajstopy-Pumpkin Patch
Buty-Clarks
Spinka-Dealz 


11 comments:

  1. Nie jestem ekspertką, raczej takim amatorem samoukiem, który kocha fotografię ;) Dlatego doradzić za bardzo nie mogę choć lampy sama używam już od dłuższego czasu i życia sobie bez niej nie wyobrażam :D Nie wiem czy to efekt zamierzony, ale zdjęcia wydają się takie żółtawe. Od czego odbijałaś lampę? Ja zazwyczaj staram się odbijać od sufitu ponieważ dzięki temu światło odbite jest białe i zdjęcia są takie ładne jaśniutkie. No i ostrość ucieka Ci nieco, jeśli dziecko żywe i ruchliwe to może warto ustawić krótszy czas otwarcia migawki i wtedy większe iso, aby było jaśniej ;) To tak moim zdaniem ;)

    ReplyDelete
  2. Wlasnie lampe odbijalam od sciany(nie chcialam blyskac w twarz)-byla lekko bezowa, mysle ze to wplynelo na zazolcenie zdjecia, teaz juz wiem szukac bialych powierzchni
    Ostrosc to moja pieta achillesowa, szczegolnie gdy fotografuje mala, nie mam mozliwosci jej ustawic gdyz malej nie ma juz w kadrze
    posprawdzalam ustawienia i dalam plane z czasem , zazwyczaj ustawiam jak najkrotszy z mozliwych a tu..
    Dziekuje serdecznie za wskazowki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Napisałam i się nie pokazało ;P Więc piszę jeszcze raz... Używasz autofokusa tak? Ja na przykład mam ustawione AF pojedynczy, dzięki temu sama mogę wybrać sobie w którym miejscu kadru łapie mi ostrość. Zazwyczaj nastawiam więc ostrość na twarz, a dokładniej na oczy bo tak jest najlepiej, najładniej o w ogóle ;) Wydawać by się mogło, że to czasochłonne i męczące prawie za każdym razem zmieniać ręcznie punkt ostrości, ale powiem Ci, że jak się człowiek wprawi to zajmuje to dosłownie sekundkę :)

      Delete
  3. Super prezent,do pozazdroszczenia :)
    popieram,że sufit jest idealny aby na niego kierować lampę,heh kiedyś z pewnym ciekawskim osobnikiem który się dziwił czemu lampy się na twarz nie ustawia zrobiliśmy test i mu takie foto pstrykłam oj dobra chwila musiała minąć aby znów dobrze widział :D a i z tego co pamiętaj wysuwaj ta biała karteczke(zapomnialam jak sie to profesjonalnie zwie ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. zakodowalam sobie sufit, czasem za duzo na raz i dopiero jak przegladam zdjecia widze jakie bledy popelniam
      musze wyprobowac z wysunieta karteczka, pozatym mam dyfuzator nakladany na lampe ale jeszcze nie probowalam go w akcji
      a z prezentu sie bardzo ciesze tyle wyzwan przedemna :)

      Delete
  4. ha ha ha takie żywe sreberko faktycznie nie jest łatwym obiektem do fotografowania...zdjęcia urocze!! :) czekam na więcej ! Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. uwierz nie jest latwo :) mam wybitnie ruchliwy model
      Zdjec bedzie wiecej -praktyka czyni mistrza
      Pozdrawiam serdecznie

      Delete
  5. Oj moja też jest taka żywotna, wszędzie jej pełno

    ReplyDelete
    Replies
    1. to nie jestem sama :)
      pozdrawiam serdecznie

      Delete
  6. wygląda bosko ta twoja iskierka! :)

    ReplyDelete